Dwójka włamywaczy mających na koncie włamania na terenie gminy Ostróda została zatrzymana przez ostródzkich kryminalnych. Jak się potem okazało to nie były ich jedyne problemy z prawem.
Ostródzcy kryminalni pracowali nad sprawą włamania do jednej z byłych gorzelni na terenie gminy Ostróda, z której nieznani wówczas sprawcy na początku lipca br. wynieśli metalowe elementy o wartości – wg szacunku właściciela – 74 tysięcy złotych, a także nad sprawą włamania na teren innego gospodarstwa, z którego zginęły przewody elektryczne. Tu straty sięgnęły 2 tysięcy złotych. Funkcjonariusze, na podstawie zebranych informacji, wytypowali, że odpowiedzialnymi za te przestępstwa są dwaj mężczyźni mieszkający na terenie powiatu ostródzkiego. Zostali oni zatrzymani i osadzeni w policyjnym areszcie. We wtorek (12 lipca) usłyszeli zarzuty.
Nie tylko włamania
29-latek usłyszał zarzut włamania na teren byłej gorzelni. Jego o dwa lata młodszy kolega, oprócz zarzutów włamania, usłyszał jeszcze dwa inne zarzuty – w momencie zatrzymania posiadał on bowiem narkotyki oraz kierował pojazdem pomimo orzeczonego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Teraz o dalszym losie obu mężczyzny zadecyduje sąd. Za samo popełnione przestępstwo włamania grozi im kara nawet 10 lat pozbawienia wolności.
Źródło/Fot: Policja Ostróda
Zainteresowany informacjami z powiatu? Zajrzyj tutaj >>. Śledź nas także na Facebooku i Twitterze.

