Ostródzka policja podsumowała kolejny weekend na drogach naszego powiatu. Było względnie spokojnie, gdyż obyło się bez wypadków. Do niecodziennej sytuacji doszło jednak z udziałem pewnego rowerzysty…
Miniony weekend upłynął na drogach naszego powiatu względnie spokojnie. Obyło się bez wypadków, a policjanci pracowali jedynie na miejscu 11 niegroźnych kolizji. Niestety ponownie nie brakowało nietrzeźwych kierujących – zatrzymano ich aż czterech.
11 niegroźnych kolizji i nadmierna prędkość
Od piątkowego popołudnia do poniedziałkowego poranka na drogach powiatu doszło do 11 kolizji, w których nikt nie odniósł obrażeń. Niestety wciąż zdarzają się kierowcy, którzy poruszają się po drogach z nadmierną prędkością oraz tacy, którzy za kierownicę swoich pojazdów siadają na tzw. podwójnym gazie.
Przez cały weekend ostródzcy policjanci ujawnili ponad 120 kierowców, którzy poruszali się po drogach naszego powiatu z nadmierną prędkością. Zatrzymali też dwie osoby kierujące pojazdami bez wymaganych uprawnień oraz jedną osobę kierującą pojazdem pomimo orzeczonego i aktywnego zakazu kierowania pojazdami.
W miniony piątek (22 lipca) w Rychnowie policjanci zatrzymali 41-letnią kobietę kierującą osobowym Passatem, która miała ponad 0,5 promila alkoholu w swoim organizmie.
W sobotę (23 lipca) policjanci zatrzymali dwóch nietrzeźwych kierujących – miało to miejsce na terenie gminy Morąg i gminy Małdyty. Rekordzista miał ponad 2 promile alkoholu w swoim organizmie i kierował osobowym Renault Scenic. Kierujący osobowym VW miał ponad 0,5 promila alkoholu w organizmie i do tego nie miał uprawnień do kierowania.
Pijany rowerzysta sam przyjechał na komendę
Drogo kosztowała też niedzielna (24 lipca) wizyta na ostródzkiej komendzie pewnego Ostródzianina, który stawił się w ramach orzeczonego dozoru. Nie było by nic w tym dziwnego gdyby nie fakt, że przyjechał on do komendy rowerem mając… prawie 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna ukarany został mandatem w wysokości 2500 zł.
Źródło/Fot: Policja Ostróda
Zainteresowany informacjami z powiatu? Zajrzyj tutaj >>. Śledź nas także na Facebooku i Twitterze.

