Tlenek węgla, nazywany też czadem, jest bardzo niebezpieczny i stanowi śmiertelne zagrożenie. Przekonali się o tym ostatnio mieszkańcy Liwy (gm. Miłomłyn), jednak w tym przypadku finał – na szczęście – nie był tragiczny i poszkodowani mogą mimo wszystko mówić o wielkim szczęściu.
O akcji OSP z gminy Miłomłyn (oraz 1 zastępu JRG Ostróda) poinformowała w mediach społecznościowych OSP Liwa. Dzisiaj (23.01) po godzinie 1:30 w nocy strażacy interweniowali w sprawie zatrucia tlenkiem węgla w Liwie przy ul. Długiej:
Po dojeździe na miejsce zdarzenia ratownicy udali się do budynku, w którym znajdowały się 2 osoby, jednej z osób po przebadaniu został podany tlen. Po zmierzeniu zawartości tlenku węgla w powietrzu czujnikiem wielogazowym ustalono, że czad nadal występuje. Cały budynek został przewietrzony. Poszkodowany trafił do szpitala na dokładne badania medyczne.
– relacjonuje w mediach społecznościowych jednostka OSP Liwa.
W akcji wzięły udział łącznie 3 zastępy straży pożarnej:
- OSP Liwa (1 zastęp)
- OSP Miłomłyn (1 zastęp)
- JRG Ostróda (1 zastęp)
Na miejscu był również Zespół Ratownictwa Medycznego.
Do skutecznych metod ochrony siebie i bliskich przed zatruciem tlenkiem węgla należą czujniki, które wykrywają obecność tej niebezpiecznej substancji w powietrzu. Naprawdę warto się w nie wyposażyć w pomieszczeniach, w których ma miejsce spalanie (drewna, węgla, gazu, …). Czad powstaje właśnie na skutek niepełnego spalania. Ważne są także regularne przeglądy kominiarskie.
Źródło/Fot: OSP Liwa / wł

