Od późnej jesieni ubiegłego roku dostajemy od Czytelników sporo sygnałów o niepokojącym wyglądzie i zapachu wody z gminnych wodociągów w Liwie. Po każdym takim problemie zjawisko na trochę znika, ale potem znowu się pojawia i tak już od przynajmniej kliku miesięcy. Co się dzieje?
Zwiększona intensywność tego zjawiska, patrząc na raporty od Czytelników, ma miejsce mniej więcej od jesieni ubiegłego roku, przy czym zaznaczamy, że opieramy się tu wyłącznie na zgłoszeniach od Czytelników, więc nie wykluczamy, że zjawisko występuje dłużej i częściej. To wówczas zaczęliśmy dostawać zgłoszenia i pierwsze zdjęcia tego, co wylatuje z liwskich kranów. Potem podobne raporty dostawaliśmy co kilka tygodni, a ostatnio, w już naprawdę sporej ilości, tuż przed świętami. Jakość wody podczas występowania tych problemów obrazują poniższe zdjęcia nadesłane przez Czytelników:
Czytelnicy zgłaszają też – czego nie widać na zdjęciach – przykry zapach wody. Jak udało się nam dowiedzieć w nieoficjalnych rozmowach z mieszkańcami Liwy problem występuje cyklicznie i w zasadzie nie jest już dla nikogo zdziwieniem, gdyż jest bardzo dobrze znany. Faktem jest, że po każdym takim incydencie sytuacja się stabilizuje, ale dotychczas problem niestety powracał.
Co zatem dzieje się z wodą z gminnych wodociągów w Liwie? O sprawę postanowiliśmy zapytać u źródła, czyli w miejskiej spółce PGK Miłomłyn. Po raz pierwszy zapytaliśmy o to jeszcze w listopadzie ub. r. Pytania ponowiliśmy w minioną środę 5 kwietnia b.r. Niestety ani wtedy, ani teraz, nie dostaliśmy od spółki PGK Miłomłyn żadnej odpowiedzi. Spółka nie wydała też żadnego komunikatu w tej sprawie na stronie internetowej urzędu miasta, choć zakładka poświęcona ogłoszeniom i komunikatom istnieje i jest używana choćby podczas planowych przerw w dostawie wody. PGK Miłomłyn nie informuje także o niedogodnościach i utrudnieniach na bieżąco, czyli także w czasie, gdy problem występuje. Nie wiadomo więc oficjalnie nic choćby o tym, czy woda wypływająca w takim stanie z kranów jest bezpieczna i nadaje się do spożycia, czy kąpieli. Nie wiadomo też oficjalnie nic o przyczynach tego zjawiska – czy jest to efekt awarii, czy np. zaplanowanych prac.
Jeśli tylko spółka PGK Miłomłyn zdecyduje się jednak odpowiedzieć na nasze pytania, artykuł zostanie oczywiście zaktualizowany.
AKTUALIZACJA (12.04)
Dzisiaj (12.04) otrzymaliśmy wyczerpującą odpowiedź ze Spółki PGK Miłomłyn w tej sprawie. Spółka jako przyczynę zwłoki w odpowiedzi na pytania wskazała na niedotarcie pytań od naszej redakcji, które wysyłaliśmy dwukrotnie drogą mailową.
Jak informuje Spółka w swojej odpowiedzi woda z wodociągu publicznego w Liwie jest regularnie poddawana badaniom w akredytowanym laboratorium analizy wody. Zdaniem PGK problemy z jakością wody w Liwie występują incydentalnie, a Spółka jest w stałym kontakcie z mieszkańcami Liwy, a po każdym takim incydencie podejmuje niezwłoczne działania w celu wyeliminowania problemu. W ocenie Spółki zjawisko jest wywołane odkładaniem się i zrywaniem osadów w rurach.
Jak dodaje Spółka po każdej takiej sytuacji dokonuje się gruntownego płukania sieci wodociągowej oraz urządzeń technologicznych w Stacji Uzdatniania Wody w Liwie. Płukanie sieci wodociągowej wiąże się z otwarciem hydrantów, co z kolei przekłada się na spadek ciśnienia w sieci i wywołuje tymczasowe utrudnienia w dostarczaniu wody do odbiorców.
Spółka dodaje również, że zwiększona ilość zgłoszeń przed świętami wynikała z awarii, która wystąpiła w Stacji Uzdatniania Wody w Liwie. PGK nadmienia, że ponieważ awaria była nagła, nie było możliwości poinformowania mieszkańców o utrudnieniach, natomiast pracownicy starają się w takich sytuacjach możliwie jak najszybciej usunąć jej skutki.
Spółka PGK Miłomłyn dodaje jednocześnie, że w celu całkowitej eliminacji zjawiska niezbędna jest modernizacja Stacji Uzdatniania Wody w Liwie, o potrzebę której Przedsiębiorstwo zwróciło się do Gminy Miłomłyn, która jest właścicielem wodociągu. Niestety, jest to inwestycja wymagająca dużego nakładu środków finansowych.
Pełna odpowiedź Spółki poniżej:
W odpowiedzi na Państwa wiadomość z dnia 11 kwietnia b.r. informuję, że Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. w Miłomłynie nie otrzymało wcześniej z Państwa redakcji żadnej wiadomości w sprawie jakości wody w Liwie, więc nie mieliśmy szansy zająć stanowiska w sprawie korespondencji, która do nas nie dotarła.
Na wstępie nadmieniam, że woda z wodociągu publicznego w Liwie jest poddawana badaniom w akredytowanym laboratorium analizy wody, zgodnie z harmonogramem analiz fizykochemicznych i bakteriologicznych wody dla wodociągów Gminy Miłomłyn, uzgodnionym z Państwowym Powiatowym Inspektorem Sanitarnym w Ostródzie i odpowiada wymaganiom sanitarnym określonym w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 7 grudnia 2017 r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi.
PGK Sp. z o.o. w Miłomłynie pozostaje w stałym kontakcie z mieszkańcami zaopatrywanymi w wodę z wodociągu publicznego w Liwie i bezzwłocznie podejmuje działania po każdym zgłoszeniu dotyczącym pogorszenia jakości wody. Zjawisko ma charakter incydentalny i w naszej opinii wynika z odkładania się i zrywania osadów w rurach.
Po każdym zgłoszeniu otrzymanym od mieszkańców, PGK Sp. z o.o. w Miłomłynie dokonuje gruntownego płukania sieci wodociągowej oraz urządzeń technologicznych w Stacji Uzdatniania Wody w Liwie. Płukanie sieci wodociągowej wiąże się z otwarciem hydrantów, co przekłada się na spadek ciśnienia w sieci i tymczasowe utrudnienia w dostarczaniu wody do odbiorców.
Zwiększona ilość zgłoszeń przed świętami wynikała z awarii, która wystąpiła w Stacji Uzdatniania Wody w Liwie. Niestety, Przedsiębiorstwo nie miało możliwości poinformowania wcześniej o tym mieszkańców, gdyż awarie nie są planowane i nie da się ich przewidzieć. Nasi pracownicy starają się w takich sytuacjach możliwie jak najszybciej usunąć skutki awarii.
W celu całkowitej eliminacji zjawiska niezbędna jest modernizacja Stacji Uzdatniania Wody w Liwie, o potrzebę której Przedsiębiorstwo zwróciło się do Gminy Miłomłyn, która jest właścicielem wodociągu. Niestety, jest to inwestycja wymagająca dużego nakładu środków finansowych.
Źródło/Fot: wł / PGK Miłomłyn

