Site icon MIŁOMŁYN-NEWS.PL

Drogowe błędne koło?

Wysłuchując ostatniej sesji Rady Miasta w Miłomłynie można było odnieść wrażenie, że jest u nas coś na kształt błędnego, drogowego koła. Dlaczego?

Jak już informowaliśmy w mediach społecznościowych relacjonując środową sesję Rady Miasta w Miłomłynie jedna z radnych złożyła podczas niej pisemną interpelację dotyczącą remontu niektórych dróg w Liwie. Był to skutek tego, że pomimo kilkukrotnych obietnic na sesjach Rady Miasta ze strony władz miasta szybkiej naprawy tych odcinków dróg, zdaniem radnej i jednocześnie Sołtysa tej miejscowości, w zasadzie nic się nie zadziało. Ale nie to zwróciło naszą szczególną uwagę, a słowa burmistrza Miłomłyna Stanisława Siwkowskiego, który pokrótce wstępnie odniósł się do tej interpelacji.

Drogowe błędne koło?

Burmistrz w pewnym momencie stwierdził, że dzięki sprzyjającym warunkom atmosferycznym (jest obecnie bardzo sucho) stan dróg jest na tyle dobry, że można je nazwać drogami „przejezdnymi”, i że generalnie zobaczy się jak będzie, gdy spadnie deszcz. To rzecz jasna przytoczenie sensu całej wypowiedzi, a nie dosłowny jej cytat. Oczywiście w tych słowach nie ma niczego niezwykłego – burmistrz powiedział prawdę – zapewne w wielu miejscach faktycznie jest. Niemniej temat dróg w naszej gminie wraca jak bumerang przeważnie wówczas, gdy warunki atmosferyczne nie są tak sprzyjające, jak teraz – podczas długotrwałych deszczy, czy gwałtownych roztopów. Wówczas z kolei pojawia się zupełnie inny argument – że z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych nie można wykonywać żadnych prac, bo na drogach jest mokro i zalega na nich woda i błoto. To też jest oczywiście wówczas prawdą.

Biorąc jednak powyższe pod uwagę można odnieść wrażenie, że proces poprawy stanu dróg gminnych w wielu miejscach wpadł u nas w pewnego rodzaju błędne koło – gdy te są w złym stanie, bo zalega na nich błoto i woda, to nie można wykonać żadnych prac naprawczych, bo to wówczas niemożliwe, zaś gdy jest lato, to wtedy z kolei nie ma potrzeby ich naprawy, bo są one wtedy w wystarczającym i zadowalającym stanie.

Zapewne temat dróg ucichnie teraz do późnej jesieni i zimy, kiedy to powróci ponownie, a nasza redakcyjna skrzynka znowu zapełni się zdjęciami i komentarzami od rozgoryczonych tym faktem Czytelników.

Oczywiście, co już wielokrotnie także pisaliśmy – nie można też stwierdzić, że w temacie dróg nie dzieje się zupełnie nic. Tylko w ostatnim czasie nowe, asfaltowe nawierzchnie dotarły do takich miejscowości, jak Rogowo, czy Wielimowo, w trakcie(?) jest natomiast remont ul. Kolejowej w Miłomłynie. To oczywiście doskonałe wiadomości dla sporej części mieszkańców. Ci jednak najczęściej mają uwagi do stanu dróg gruntowych, które raczej przecież nigdy nie doczekają takiej nawierzchni, a sam grunt nie wytrzymuje obecnego w dzisiejszych czasach, znacznie większego niż kiedyś, natężenia ruchu, zwłaszcza podczas złej pogody.

Stan dróg gminnych? Jest sporo zgłoszeń od Czytelników i sporo niewiadomych

Źródło/Fot: wł / Czytelnik

Obserwuj nas w:
Aplikacja Wiadomości Google do pobrania w:
Exit mobile version