Site icon MIŁOMŁYN-NEWS.PL

(AKTUALIZACJA) Tajemnicza eksplozja w okolicy Liwy. Co wiemy? Oficjalnie… w zasadzie nic

W piątkowy wieczór (07.03) mieszkańców Liwy i okolic zaniepokoił bardzo głośny huk przypominający odgłos eksplozji. Siła była na tyle duża, że w okolicy zadrżały domy. Zdarzenie miało miejsce o 21:57. Choć mamy już trzecią dobę od zdarzenia, w tej sprawie oficjalnie nadal nic nie wiadomo, mnożą się jedynie pytania, domysły, hipotezy i plotki.

Dźwięk silnej eksplozji zanotowały kamery monitoringu w okolicy. Jedno z takich nagrań dostało opublikowane na profilu Liwa Razem Dla Innych w mediach społecznościowych:

Sprawę szybko podchwyciły lokalne media, jak np. Nasz Głos Ostróda, czy Telewizja Mazury. Nic dziwnego, gdyż zarejestrowane na filmie zdarzenie wygląda nietypowo i przede wszystkim niepokojąco, a sytuacji nie sprzyja to, że w tak małej społeczności nikt tak naprawdę oficjalnie nie wie co, oraz gdzie dokładnie, się stało, choć analizując film można dojść do wniosku, że eksplozja miała miejsce nie dalej jak kilometr od miejsca nagrania.

Co w tej sprawie wiadomo? Oficjalnie… nic

Choć zdarzenie wygląda niepokojąco, nie doczekaliśmy się w zasadzie żadnych oficjalnych informacji na ten temat, a mija już trzecia doba. Odkładając na bok plotki, spekulacje i domysły, gdyż w takiej sprawie trzeba przecież bazować na potwierdzonych i oficjalnych informacjach, skontaktowaliśmy się w tej sprawie z ostródzką policją, która na podstawie zgłoszenia od jednego z mieszkańców Liwy podjęła działania następnego dnia po zdarzeniu, tj. w sobotni wieczór, patrolując radiowozem domniemaną okolicę wybuchu. Zapytaliśmy ogólnie o podjęte działania, o to co wiadomo na ten moment oraz czy są planowane jakieś działania w najbliższym czasie i jeśli tak, to jakie. Odpowiedź, jaką otrzymaliśmy, jest bardzo krótka i na ten moment nie wnosi ona w zasadzie nic więcej do tego, co dotychczas już powszechnie wiadomo. W odpowiedzi czytamy, że:

W dniu 8 marca 2025r około godziny 18:30 od jednego z mieszkańców Liwy otrzymaliśmy zgłoszenie o tym, że dzień wcześniej w godzinach wieczornych słyszany był huk i widoczny był błysk nieznanego pochodzenia w okolicy miejscowości Liwa.

Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce skierowani zostali policjanci z Posterunku Policji w Miłomłynie, którzy sprawdzili wskazany obszar, jednak nikogo tam nie napotkali i nie ujawnili wówczas śladów mogących jednoznacznie wyjaśnić przyczynę zgłoszonego zdarzenia.

Policjanci ustalają dostępne dane na ten temat.

– informuje nas podkom. Anna Karczewska z biura prasowego ostródzkiej policji. W odpowiedzi nie ma informacji uzupełniających jej ostatni akapit, czyli jakie czynności są lub będą prowadzone, a o to zapytaliśmy w naszych pytaniach wprost.

Cały incydent wywołuje liczne pytania o bezpieczeństwo nie tylko okolicy, ale i całego państwa. W dobie niewątpliwego kryzysu bezpieczeństwa (działania hybrydowe przeciwko Polsce, wojna za wschodnią granicą, dywersja) można odnieść wrażenie, że nawet takie zdarzenie jak słyszalna w odległości wielu kilometrów silna eksplozja ogranicza się do działań polegających na wysłaniu w okolicę pojedynczego patrolu policji, w dodatku po zmroku. Niedziela (09.03) upłynęła już spokojnie i nic się widocznego w tej okolicy nie działo.

Bez względu na to, co było tu przyczyną – głupi żart, wypadek, samoistna eksplozja pozostałości z czasów II Wojny Światowej, zabawa środkami pirotechnicznymi lub niewybuchami, po incydent związany bezpośrednio lub pośrednio z wojną u naszych granic, powinno się oczekiwać, że tego typu zdarzenia będą wyjaśniane szybko i dogłębnie, chodzi przecież o bezpieczeństwo nas wszystkich. Czy tak jest? Na to pytanie niech odpowie już we własnym zakresie każdy z Czytelników.

AKTUALIZACJA

Wszystkie poszlaki wskazują ostatecznie raczej na wybryk, niż zdarzenie zagrażające bezpieczeństwu na duża skalę.

Źródło/Fot: fb / Liwa Razem Dla Innych, KPP Ostróda / wł / Print Screen

Obserwuj nas w:
Aplikacja Wiadomości Google do pobrania w:
Exit mobile version