
Potrącenie w Małdytach: sprawca miał blisko 2 promile, ale sąd… nie zgodził się na tymczasowy areszt
5 kwietnia, 2024Wracamy do potrącenia, które miało miejsce w świąteczny poniedziałek w Małdytach (pisaliśmy o tym tutaj >>). Jego sprawca, który nie zgodził się na badanie trzeźwości na miejscu, mógł zabić trzyosobową rodzinę na świątecznym spacerze. Są już badania krwi – oczywiście był… kompletnie pijany.
Sprawca świątecznego potrącenia w Małdytach w ogóle nie powinien tego dnia wsiąść za kierownicę. Po pierwsze – posiadał on aktywny sądowy zakaz kierowania wszelkimi pojazdami za kierowanie w stanie nietrzeźwości. Po drogie – jak się okazało tego dnia wsiadł za kierownicę… kompletnie pijany. Badania krwi (kierujący nie zgodził się na badanie trzeźwości alkomatem na miejscu) wykazały obecność blisko 2 promili alkoholu we krwi.
W środę rano (03.04.2024r.) policjanci przedłożyli akta w powyższej sprawie prokuraturze, która następnie złożyła wniosek do sądu o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu. Sąd jednak nie znalazł podstaw do takiego środka zapobiegawczego i nie zgodził się na tymczasowy areszt dla sprawcy. Prokuratura zapowiedziała złożenie zażalenie na postanowienie sądu.
W poniedziałek (01.04.2024 r.) po godzinie 15:00 policjanci zostali powiadomieni o zdarzeniu drogowym, do którego doszło w miejscowości Małdyty na ul. Zamkowej.
Ze wstępnych ustaleń wynikało, że 27-letni kierujący busem marki Fiat na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo, a następnie zjechał na chodnik, po którym szła 3-osobowa rodzina. Doszło do potrącenia, w wyniku którego 5-letnie dziecko wraz z rodzicami zostało przetransportowane do szpitala.
Kierowca busa na miejscu zdarzenia odmówił badania stanu trzeźwości. W związku z powyższym policjanci udali się z mężczyzną do pobliskiego szpitala celem pobrania próbki krwi do badań. Jak ustalili policjanci, sprawca zdarzenia posiada orzeczony przez sąd zakaz kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi za kierowanie w stanie nietrzeźwości.
Policjanci przeprowadzili oględziny miejsca zdarzenia, rozpytali świadków oraz zabezpieczyli ślady niezbędne do ustalenia okoliczności wypadku. Zabezpieczony został również pojazd biorący udział w zdarzeniu.
27-letni kierowca Fiata odpowie za spowodowanie zdarzenia drogowego oraz za jazdę pomimo orzeczonego przez sąd zakazu kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi. Za samo złamanie zakazu mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło/Fot: Policja Ostróda






Niezależna strona miasta