
Drogowy problem części mieszkańców Miłomłyna. Jest odpowiedź Urzędu Miasta
21 czerwca, 2024Mieszkańcy kilku ulic w Miłomłynie regularnie podnoszą problemy z jakością dróg prowadzących do ich posesji. Problem narasta zwłaszcza podczas niesprzyjających warunków pogodowych (intensywne deszcze, roztopy), a wg Czytelników sygnalizujących nam te problemy sytuacja pogorszyła się po prowadzonych w tych rejonach intensywnych pracach inwestycyjnych związanych z układaniem sieci wodno-kanalizacyjnej. Mamy komentarz Urzędu Miasta w tej sprawie.
Ostatnie dość liczne zgłoszenia użytkowników dróg przy niektórych ulicach w Miłomłynie docierały do nas na początku czerwca b.r. Wówczas nad miastem przeszły ulewy, które część ulic zamieniły dosłownie w błotowisko, a gdzieniegdzie wypłukało nawet ziemię przy studzienkach ułożonej tam kanalizacji ściekowej, co mogło już powodować pewne zagrożenie dla ruchu. Przykładowe zdjęcia od Czytelników poniżej:
Najwięcej sygnałów było z ulic: Topolowej i odcinka ulicy Pasłęckiej, nieco wcześniej również z Kwiatów Polnych, czy Ilińskiej. Mieszkańcy informowali, że drogi nie nadawały się do użytku zwłaszcza dla osób niezmotoryzowanych.
Problem ten nie jest wcale nowy i wraca systematycznie od wielu miesięcy. Pod koniec roku informowaliśmy m. in. o groźnym zdarzeniu właśnie na fragmencie (gruntowym) ulicy Pasłęckiej, gdzie samochód uderzył w studzienkę (więcej na ten temat można przeczytać tutaj >>).
O ostatnie niedogodności związane ze stanem dróg spowodowane intensywnymi opadami nad Miłomłynem i okolicą zapytaliśmy miłomłyński Urząd Miasta i Gminy Miłomłyn. Pytania wysłaliśmy na początku czerwca, w międzyczasie nieoficjalnie dowiadując się, że w tym okresie wykonano pewne naprawy i przynajmniej w niektórych miejscach sytuacja miała ulec wyraźnej poprawie. W obszernej informacji miłomłyński urząd odniósł się do tych sygnałów od naszych Czytelników.
Urząd miasta w swojej odpowiedzi informuje nas, że:
(…) ciągi komunikacyjne zgodnie z opracowaną dokumentacją techniczną są miejscem, gdzie zaplanowano posadowienie infrastruktury technicznej. Wykonawca zadania w ramach przedmiotowej inwestycji prowadził roboty ziemne i sanitarne w pasach drogowych dróg, w których ułożył rurociągi wodno- kanalizacyjne przy wykorzystaniu metody tradycyjnej i bezwykopowej (…)
W dalszej części odpowiedzi czytamy, że w niektórych miejscach konieczne było prowadzenie prac właśnie metodą wykopową, co powodowało dodatkowe utrudnienia nie tylko dla wykonawcy prac, ale również dla mieszkańców i użytkowników dróg, przy których prowadzone były roboty ziemne:
(…) W pozostałych wypadkach roboty sanitarno-montażowe prowadzone były metodą wykopową, które ze specyfiki technologii robót powodowały utrudnienia nie tylko dla wykonawców, ale także dla mieszkańców i użytkowników dróg. Dlatego też prace przy budowie sieci wodno-kanalizacyjnej były przedmiotem monitów mieszkańców o braku możliwości przejazdu i nieodpowiedniego stanu nawierzchni drogowej.(…)
– czytamy.
Urząd wskazuje też na dodatkowe utrudnienia, jakimi były trudne warunki atmosferyczne, ale także rozmiar i ilość prowadzonych jednocześnie prac, które dodatkowo odbywały się na dawnych terenach rolniczych, przekształconych na cele zabudowy mieszkaniowej, które obsługiwały ciągi komunikacyjne dróg gruntowych i gruntowych utwardzonych, w znacznej mierze o niedostatecznych warstwach konstrukcyjnych.
W trakcie prowadzonych prac w celu zminimalizowania i ograniczenia uciążliwości spowodowanych wykonywanymi robotami Wykonawca w miarę możliwości na bieżąco profilował drogi, lokalnie je utwardzał i czynił starania by utrzymywać je w stanie przejezdności- choć czasami ze względów na warunki atmosferyczne było to niemożliwe i bardzo trudne.
– dodaje urząd miasta.
Miłomłyński urząd podkreśla również, że wykonawca w ramach prowadzonych prac inwestycyjnych zobowiązany jest jedynie do przywrócenia stanu tych dróg do stanu sprzed inwestycji, a prace takie mają zdaniem urzędu miasta trwać.
Wykonawca zgodnie z ogólnymi zasadami miał pozostawić i odtworzyć nawierzchnie drogowe (w stanie nie gorszym) do stanu sprzed inwestycji.
– czytamy w przesłanej odpowiedzi.
Urząd informuje w dalszej części swojej odpowiedzi, że wykonawca prac ma doprowadzać fragmenty tych dróg do stanu sprzed inwestycji:
W miejscach prowadzonych prac metodą tradycyjną profiluje je, rozkładając warstwę kruszywa frakcji 0-31,5 mmm, która jest następnie zagęszczana. Natomiast na terenie prowadzonych prac metodą bezwykopową, ciągi komunikacyjne naprawiane są lokalnie, punktowo poprzez uzupełnienie ubytków i nierówności drogowych warstwą kruszywa stabilizacyjnego.
Gmina Miłomłyn informuje również, że przebieg tych prac jest monitorowany i w razie konieczności ma być uzupełniany materiałem drogowym (kruszywem) przez gminę.
Urząd Miasta nie zawarł w odpowiedzi informacji, czy zdaniem urzędników dotychczasowe prace naprawcze – zdaniem osób je monitorujących – były wystarczające. Tu ocena mieszkańców jest często dość krytyczna. Jakość dokonanych wcześniej, a także ostatnio, prac z pewnością jednak zweryfikują kolejne intensywne deszcze. Faktem jest też jednak, że na terenie Miłomłyna toczą się ostatnio bardzo liczne prace inwestycyjne, związane z budową sieci wodno-kanalizacyjnej, ale nie tylko, co w przyszłości stanowić będzie też duże udogodnienie dla wielu mieszkańców miasta.
Pełna odpowiedź przesłana nam przez Urząd Miasta i Gminy Miłomłyn znajduje się poniżej:
W odpowiedzi na (…) wniosek z dnia 04.06.2024 r., w przedmiocie stanu nawierzchni ulic i dróg gminnych na terenie inwestycji pn: „Rozbudowa i modernizacja sieci wodno-kanalizacyjnej w gminie Miłomłyn”, informuję, że Wykonawca zadania przystąpił do prac związanych z ich naprawą. Pragnę nadmienić, że ciągi komunikacyjne zgodnie z opracowaną dokumentacją techniczną są miejscem, gdzie zaplanowano posadowienie infrastruktury technicznej. Wykonawca zadania w ramach przedmiotowej inwestycji prowadził roboty ziemne i sanitarne w pasach drogowych dróg, w których ułożył rurociągi wodno- kanalizacyjne przy wykorzystaniu metody tradycyjnej i bezwykopowej. Wybór przyjętej metody uzależniony był przede wszystkim od względów technicznych, przyjętych rozwiązań projektowych oraz warunków terenowych. Z uwagi na mieszkańców i konieczność zapewnienia przejezdności dróg, w miejscach gdzie przewidziano nieduże spadki na kanalizacji sanitarnej oraz brak kolizji z innym uzbrojeniem podziemnym rurociągi układano metodą przewiertu sterowanego z koniecznością wykonania lokalnych wykopów inspekcyjnych zlokalizowanych w określonych od siebie odległościach. W pozostałych wypadkach roboty sanitarno-montażowe prowadzone były metodą wykopową, które ze specyfiki technologii robót powodowały utrudnienia nie tylko dla wykonawców, ale także dla mieszkańców i użytkowników dróg. Dlatego też prace przy budowie sieci wodno-kanalizacyjnej były przedmiotem monitów mieszkańców o braku możliwości przejazdu i nieodpowiedniego stanu nawierzchni drogowej. Nadmieniam, że powyższe fakty utrudniały nie tylko warunki atmosferyczne, ale rozmiar i ilość prac prowadzonych na dawnych terenach rolniczych przekształconych na cele zabudowy mieszkaniowe, które obsługiwały ciągi komunikacyjne dróg gruntowych i gruntowych utwardzonych w znacznej mierze o niedostatecznych warstwach konstrukcyjnych. W trakcie prowadzonych prac w celu zminimalizowania i ograniczenia uciążliwości spowodowanych wykonywanymi robotami Wykonawca w miarę możliwości na bieżąco profilował drogi, lokalnie je utwardzał i czynił starania by utrzymywać je w stanie przejezdności- choć czasami ze względów na warunki atmosferyczne było to niemożliwe i bardzo trudne.
Przedmiotowe zadanie inwestycyjne w swoim zakresie nie obejmowało odbudowy, czy budowy nowych nawierzchni drogowych na ciągach komunikacyjnych, po których została zaprojektowana infrastruktura techniczna. Dlatego też wyłoniony w ramach przeprowadzonego postępowania przetargowego Wykonawca zgodnie z ogólnymi zasadami miał pozostawić i odtworzyć nawierzchnie drogowe (w stanie nie gorszym) do stanu sprzed inwestycji. Wobec powyższego po zakończeniu prac podstawowych objętych umową Przedsiębiorstwo Wielobranżowe ZIEJA Ryszard Zieja doprowadza je do stanu sprzed inwestycji tj. w miejscach prowadzonych prac metodą tradycyjną profiluje je, rozkładając warstwę kruszywa frakcji 0-31,5 mmm, która jest następnie zagęszczana. Natomiast na terenie prowadzonych prac metodą bezwykopową, ciągi komunikacyjne naprawiane są lokalnie, punktowo poprzez uzupełnienie ubytków i nierówności drogowych warstwą kruszywa stabilizacyjnego. Po wykonaniu w/w czynności przez Wykonawcę stan tych nawierzchni jest monitorowany i w razie konieczności będzie uzupełniony materiałem drogowym (kruszywem) przez Gminę Miłomłyn.
Źródło/Fot: UMiGM / wł






Niezależna strona miasta